oi minna!

Don't worry, be happy! :)

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Uwaga uwaga! Niniejszym oświadczam, że wracam do życia. ;D Zostało mi jeszcze tylko kilka egzaminów ale już wiem, że przejdę na kolejny semestr.:) Nawet nie wiecie jak się cieszę, że dwa tygodnie uczenia się dzień i noc nie poszły na marne. :) Jakby to powiedział ksiądz z mojego technikum "i cooling boombing" ;D KOCHAM WSZYSTKICH xD
22.01.2010 o godz. 13:55

Żeby nie było to mnie teraz jakiś czas nie będzie. Politechnika jest teraz moim domem i mam tyle kolokwiów, że przez najbliższy tydzień się nie odezwę.
Tagi: dupa
15.01.2010 o godz. 16:47
Prawdę mówiąc nigdy bym nie kupiła tej książki, gdyż jej tytuł nie wydawał mi się zbyt zachęcający. Dostałam ją w prezencie urodzinowym od dobrego kolegi, więc nie było innego wyjścia jak tylko ją przeczytać. :)
Od razu mówię, że nie żałuję.
Historia dzieje się w świecie alternatywnym i opowiada o losach Mau ("tubylca", który okazał się potomkiem wspaniałej cywilizacji, która opłynęła świat zanim jeszcze wynurzyła się Europa), Ermintrudy (arystokratki, której statek rozbił się na Nacji- rodzinnej wyspie Mau), a także o problemach całego tamtejszego świata.
Terry Pratchett jako niebanalny twórca powieści fantastycznych, jak zwykle wspiął się na szczyty wyobraźni i ukazał całą tą historię w sposób zabawny i pouczający.
Powieść zmusza do myślenia i zastanowienia się m.in. nad istotą wiary, śmiercią, szacunkiem, czy poświęceniem.

Nie będę rozpisywać się co do szczegółów, ani moich odczuć, gdyż byłoby to niezwykle trudne i myślę, ze stworzyłabym w ten sposób kolejną książkę, jednakże obiecuję, że w najbliższym czasie napiszę tutaj kilka cytatów z tej wspaniałej książki.:)
Tagi: książka
10.01.2010 o godz. 17:44
Zainspirowana rozmową z użytkowniczką Aurelka321 postanowiłam napisać o czymś innym niż anime.
Nie powiem, że uwielbiam czytać, bo tak nie jest, ale uważam, iż niektóre książki są warte przeczytania. Tak więc czytam nawet jeśli mi się nie chce, gdyż wiem, że pobudzi to moją wyobraźnię i sprawi, że będę miała więcej tematów do rozmowy z innymi ludźmi.
W moim życiu bywało różnie, kiedyś lubiłam czytać, potem było mi to obojętne, później (głównie przez lektury) znienawidziłam czytanie, a teraz znów polubiłam książki. Chciałabym przeczytać jak najwięcej ciekawych historii i mieć dużą, dużą wiedzę, lecz jak to bywa u słomianych zapaleńców, zazwyczaj wybieram coś innego. Pasjonuje mnie wiele rzeczy i wielu chciałabym spróbować, ale coraz częściej ogarnia mnie lenistwo, coraz częściej siedzę w domu i rozmyślając, oglądam anime. Chce mi się wyjść, ale jednocześnie mi się nie chce, chcę się pouczyć, ale mi się nie chce, chcę spróbować jakiegoś sportu, ale jednocześnie mi się nie chce. Tak samo jest z książkami. Nie chce mi się ich czytać, ale kiedy już się zbiorę, rzadko żałuję decyzji.:)
Nie mam ulubionego typu książek. Jeśli zainteresuje mnie treść, to nie jest dla mnie ważne, czy jest to horror, kryminał, czy romans. Jednakże mimo wszystko najczęściej sięgam po fantasy. Książki przenoszące w inny świat, pozwalające na oderwanie od szarej rzeczywistości relaksują mnie i odprężają. Czasami bywa także, że delikatne i przyjemne fantasy pozawala lepiej poznać samego siebie i zrozumieć własne uczucia.:)
To tyle słowem wstępu^^
10.01.2010 o godz. 16:47
Zachęcona wieloma pozytywnymi komentarzami zabrałam się za oglądanie serii Vampire Knight, a następnie Vampire Knight Guilty. Niestety to anime nie sprostało moim oczekiwaniom. Owszem było całkiem sporo interesujących scen, lecz całość jakoś mnie nie powaliła.
Seria opowiada o losach uczniów specyficznej szkoły (uczniowie klas dziennych- ludzie, zaś klas nocnych- wampiry). Cross, założyciel szkoły, a zarazem były łowca, pragnął pokoju między rasami i uparcie do tego dążył, lecz w wyniku pewnych zdarzeń, o których nie będę pisać (kto ciekawy ten obejrzy) sprawy potoczył się zupełnie inaczej. Zakończenie wskazuje na prawdopodobieństwo wyjścia kolejnej, ciekawszej serii, jednakże ta się nie pojawia.
To co mnie zachwyciło w Vampire Knight to fabuła, bardzo zaskakująca i ukazująca niezliczone uczucia, a także świetne openingi i endingi. Ponadto jestem wielką fanką Zero, który jest moim ulubionym bohaterem tej "opowieści".
Zapewne zastanawiacie się czemu uważam , że anime nie było powalające skoro tak je chwalę, otóż same wampiry są jakieś takie pokręcone. Ciężko je zrozumieć i wszystko co się dzieje, dzieje się niby zgodnie z ich planem. Takie to trochę nienaturalne.
Jakby nie było, dzięki temu anime odkryłam wspaniałą wokalistkę a mianowicie Kanon Wakeshimę. Dziewczyna jest bardzo młodziutka, ale ma niesamowity głos. Co więcej jej muzyka jest wzbogacona o cudny dźwięk wiolonczeli.
Lubię wszystkie jej piosenki, ale szczególnie upodobałam sobie "Still Doll" i "Suna no Oshiro", które są jednocześnie endingami powyższego anime. :)



Podoba mi się też jeden z openingów, wykonany przez parę bliźniaków.:)
Tagi: anime muzyka
10.01.2010 o godz. 13:14
Avatar! Avatar! Avatar! ja chce na Avatar'a! :( Czekałam na ten film tyle czasu, a teraz nie mogę się zebrać żeby na niego pójść. Ehhh pewnie skończy się tak samo jak z "Księżycem w nowiu", tj. że obejrzę go w domu....
Skoro już o tym mowa to wbrew temu co ludzie gadają bardzo spodobał mi się ten film.^^ Nie rozumiem co Bella widzi w Edku hmmmm ja tam wole "woilkołaczka" ^^ Taylor Lautner jest niesamowity. xD Tylko na niego popatrzcie.... istne "ciacho". Nie rozumiem dlaczego chcą go zastąpić.:( Mówią, że niby ma za mało mięśni żeby grać tę rolę, ale ja się z tym nie zgadzam. Myślę, że bez niego saga straci na popularności.

Mmmm właśnie! Jak już jesteśmy przy wampirach i wilkołakach to niedługo ma wyjść jakiś nowy film, połączenie Zmierzchu i Matrixa. Ciekawa jestem czy będzie wart obejżenia. <mysli>
09.01.2010 o godz. 16:35
Jak można zrobić coś takiego.... Takie historie powinny być pokazywane tylko, gdy są skończone.:( Póki co wyszło 12 odcinków, z czego dwunasty kończy się w takim momencie, że ja dziękuję. Teraz muszę żywić się domysłami i wkurzać czekaniem na kolejne odcinki.:/
Nie chcę cierpieć bólu oczekiwania w samotności dlatego ....... spróbuję Was zaciekawić sasasasa ^^

Kimi ni Todoke to historia nastoletniej Sawako Kuronumy, która już od przedszkola była odrzucana przez rówieśników. Wszyscy się jej bali i snuli niesamowite plotki na jej temat. Mówiono, że sprowadza nieszczęście i że widzi duchy. Jednakże, wcale tak nie było. Kuronuma to nieśmiała dziewczyna pełna ciepła i dobroci, której nigdy nie dawano szansy. Nadszedł jednak dzień kiedy została dostrzeżona, dzięki czemu jej życie całkowicie się odmieniło... Na jej drodze stanął popularny wśród innych uczniów Kazehaya.
Szalały za nim wszystkie dziewczyny. Był niezwykle miły i wbrew pozorom bardzo nieśmiały, nie potrafił odrzucić ludzi, których odrzucali inni i tak zakochał się w Sawako. Dzięki niemu dziewczyna zdobyła przyjaciół i zaczęła uczyć się życia jakiego dotąd nie znała. Nie były to jednak jedynie szczęśliwe chwile, gdyż zazdrosna o miłość Kazehai, Kurumi zaczęła snuć różne intrygi.

Straszna, odrzucana dziewczyna, zauważona przez przystojnego i miłego chlopaka, zdobywająca stopniowo sympatię ludzi i przyjaciół, którzy nigdy w nią nie wątpią. I chociaż jest to trochę głupiutkie, mało prawdopodobne i ckliwe to jestem odrobinę.... zazdrosna.^^
A wy? Nawet jeśli zaprzeczycie, jestem pewna, że w głębi duszy wielu z nas marzy o czymś tak romantycznym, o byciu wyjątkowym... :)







To co wypadało by zapamiętać:) :
- Sawako oznacza "dziecko szczęścia", zaś Sadako "dziewczynę ducha (postać taka jak w The Ring)"
-zwracanie się do kogoś po imieniu jest oznaką bliskości (swoją droga nie wyobrażam sobie żeby ciągle wołano mnie po nazwisku^^ większość ludzi ma dosyć spory problem z jego przeczytaniem xD)
Tagi: anime
09.01.2010 o godz. 15:14

Pasja numer 1- anime ^^
Od czasów gdy zobaczyłam swoje pierwsze anime - Czarodziejkę z księżyca - zakochałam się w nim.
Anime jest niesamowite, ta kreska i muzyka, to coś co mnie olśniewa i nie mogę się napatrzeć.:) Prawdę mówiąc o wiele bardziej lubię filmy animowane niż takie gdzie możemy zobaczyć prawdziwych ludzi. Często zdarza mi się, że gdy oglądam film, nawet kiedy historia jest wspaniała, nie mogę się nim w pełni rozkoszować. Dlaczego? Bywa, że wyobrażam sobie różne rzeczy inaczej i dlatego aktorzy nie spełniają moich oczekiwań. W anime taki problem nie występuje. :))
Jako, że oglądam "bajki" nałogowo, będę wklejać dużo dużo dużo notek na temat tego co już obejrzałam, czy chciałabym zobaczyć.^^

ps. Wciąż nie potrafię niczego ująć tak jakbym chciała ehhh jestem beznadziejna:/ Mam jednak nadzieję, że rozkręcę się z czasem, a póki co nie robię takich mega tragicznych notek.
09.01.2010 o godz. 12:29

Ohayo!
Chciałabym stworzyć bloga, który choć odrobinę odzwierciedlałby moje uczucia i fascynacje. Jako, że tak wiele rzeczy mnie ciekawi, moje wypowiedzi często są chaotyczne. Mam nadzieję, że potraktujecie to z przymrużeniem oka.;)

Następny wpis już za kilka godzin, bo póki co to nie mogę się zdecydować o czym by tu najpierw napisać.^^
Tagi: powitanie
09.01.2010 o godz. 11:26
Koe
oi minna!
Skąd: Łódź
O mnie: Postaram się niedługo coś tu napisać.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 11 godzin 57 minut
  • Napisanych notek: 9
  • Komentował: 9 razy
  • Zebranych komentarzy: 31
  • Ostatni wpis: 22.01.10, 13:55
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 10970 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 13
  • Ilość filmów: 3
  • Ilość logowań: 7
  • Ostatnie logowanie: 25.06.10, 15:12
  • Ostatnio odwiedzili: Ilona24, justyna101310, MissO, anneczka, zaczarowana26, Tsundere, Akai89, gabrysnia12
sekcja użytkownika
Na blogu Nezumi znalazłam ciekawą stronkę wg której moje Japońskie imię brzmi: *jeśli wpiszę imię i nazwisko po polsku to Arisa Aizawa * a jeśli po angielsku to Harukichi Kawasaki. Czyli jak to będzie ostatecznie?:D Chociaż wole Kawasaki ;D bardzo lubię Kawasaki Ninje xD z kolei Harukichi?? co to za imie xD